Poprzedni || Strona główna || Następny
 
Tytuł: "Brać przykład z Koehlera w dyskusji o wypędzeniach"
Stosunki polsko-niemieckie byłyby w lepszej formie, gdyby osoby nienależące do środowisk wypędzonych brały przykład z prezydenta Niemiec Horsta Koehlera - ocenia niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Komentując wizytę Koehlera w Polsce gazeta pisze, że wielu w Warszawie życzyłoby sobie, by to jego rywalka, koordynatorka rządu RFN ds. współpracy z Polską Gesine Schwan została prezydentem Niemiec. "Ale Polacy nie mogą się też skarżyć na zainteresowanie Horsta Koehlera ich krajem. Tak jak po objęciu urzędu przed pięciu laty, również teraz udał się on z pierwszymi wizytami zagranicznymi do Warszawy i Paryża - w tej kolejności" - zauważa dziennik. Jak dodaje, podczas swej drugiej kadencji prezydent Niemiec chce także urzeczywistnić długo oczekiwaną wizytę w miejscu swojego urodzenia, Skierbieszowie, w południowej Polsce. "Nie jako wypędzony, ale jako dziecko przesiedlonych Niemców besarabskich, którzy następnie stali się uciekinierami" - zaznacza "FAZ". "Koehler używa tego wyjaśnienia nie po to, by zdystansować się od wypędzonych, ale by zabiegać o zrozumienie dla nich. Nie tylko w Polsce, także w Niemczech wciąż im się zarzuca, że chcą na nowo napisać historię i ze sprawców uczynić ofiary" - dodaje dziennik.
Pelne zrodlo
 
Pozostałe wpisy z tej kategorii:
Defilada na Polach Elizejskich z okazji święta narodowego
Sudan: Porywacze kobiet z grupy GOAL żądają okupu
Po co dzielić kadencję przewodniczącego PE?
Buzek apeluje o przyjęcie Traktatu z Lizbony
Obróbka skrawaniem

Tagi strony

Kredyty mieszkaniowe
Sport Nowości techniczne - Różności Muzyka alternatywna
Seriale Muzyka metal Media
Prasa Biznes w Polsce Nauka
Motobiznes Religia Muzyka rock
Siatkówka Formuła 1 Biznes na świecie